Generacja Klasycznego Mustanga

I generacja 1964-1973

Na początku lat 60 Ford postanowił wyprodukować samochód sportowy jako tańszą alternatywę do Corvette. Było dużo różnych pomysłów na logo i nazwę ale ostatecznie symbolem stał się galopujący Mustang – dziki koń z prerii. Twórcą projektu był fan myśliwca P-51 Mustang, z okresu II wojny światowej co na pewno miało wpływ na nazwę i projekt. Do tego dodano tło – czerwone, białe i niebieskie paski, symbolizujące Stany Zjednoczone.

9 marca 1964 roku z linii montażowej w Dearborn, Michigan zjechał pierwszy Mustang – biały Wimbledon Cabrio z silnikiem V8 260ci, a 17 kwietnia 1964 roku Ford oficjalnie pokazał światu Mustanga. Dostępny był coupé i kabriolet – silnik V6 z 3 biegową skrzynią, teraz popularnie zwany 64 ½ a co najważniejsze był przystępny cenowo i pewnie dlatego w ciągu pierwszych 12 miesięcy Ford sprzedał blisko 417,000 Mustangów.

Szybko do tych modeli dołączył fastback, a w roku 1965 powstała też wersja GT – wzmocniona, 4-biegowa, mocniejszy silnik, a poprzez zmodyfikowany wygląd nabrała charakteru typowo sportowego samochodu. Pojawiła się też wersja Shelby GT350 – jako wersja wyścigowa, a następnie Shelby GT500 z 355 konnym silnikiem.

I generacja jest najbogatsza w wersje silnikowe (kilkadziesiąt różnych kombinacji od 90 do prawie 400 konnych z pojemnością 7 litrów), ponad 10 wersji nadwozia i typów (np. Boss, Mach, Shelby, Cobra), oraz wiele edycji specjalnych. W 1971 zaczęła się prawdziwa era muscle carów więc i Mustang stał się większy, i urósł do 481 cm długości i do dziś jest najdłuższą wersją.

Oczywiście zagościł w wielu filmach z których najbardziej znane to „Goldfinger” oraz „Bullit”.

I generacja skończyła się w 1973 roku wraz z nastaniem kryzysu paliwowego. Nie ma wątpliwości że dzięki zawładnięciu rynkiem Ford Mustang – a przede wszystkim I generacja – stał się najbardziej kultowym i rozpoznawalnym amerykańskim samochodem.

 

 

II generacja   1974-1978

Ford mustang II generacji wszedł do sprzedaży w 1974roku, był odpowiedzią na kryzys w jakim znalazła się Ameryka. Ceny paliwa poszły w górę, osiągi w dół – aby dostosować się do nowych standardów emisji spalin.

Nowy model, to był nowy rozdział w historii Pony Car, zmniejszono wymiary, wagę oraz stylistykę. W porównaniu do poprzednika był 48 cm krótszy, 220 kg lżejszy i miał mniejsze oraz słabsze silniki. Podstawowa jednostka R4 2.3 generowała skromne 88 KM. Po raz pierwszy zrezygnowano z kultowego w Ameryce silnika V8, ale ten błąd naprawiono już po roku. Mimo to odbiorcy ruszyli do salonów. Ford sprzedał 3 razy więcej egzemplarzy niż w 1973roku. Niestety w kolejnym roku sprzedaż wyraźnie spadła, a Ford postanowił wyprowadzić w 1976roku model Cobra II. Brak wersji ze zdejmowanym dachem (wynik zaostrzonych przepisów) został zrekompensowany modnym w latach 70. nadwoziem typu targa, z dwoma zdejmowanymi przezroczystymi panelami dachowymi.

Historia tej generacji to jedynie 4 lata, dziś ciężko spotkać ten model, ponieważ czas źle obszedł się z tym modelem. Nie jest popularną i powszechnie lubianą generacją, w Polsce można spotkać jedynie kilka egzemplarzy Mustanga II.

 

III generacja 1979-1993

Trzecia generacja Forda Mustanga popularnie nazywana jest FOX- body, od nazwy pyty podłogowej na której oparto kolejny model bestsellera Forda. I tak w 1979roku amerykanie otrzymali kolejnego pony cara. Był lżejszy od II generacji, dzięki czemu oszczędniejszy oraz charakteryzujący się lepszą dynamiką. Wciąż wykorzystywano silnik 2.3 R4, 2.8 V6 i 5.0 V8. Zmieniła się jednak znaczenie stylistyka, która znacząco odbiegła od pierwowzoru. Karoseria była bardziej kanciasta i pozbawiona chromowanych ozdobników, całość wpisywała się w styl lat 80-tych (w Polsce kojarzy się z Polonezem). Galopującego konia na grillu zastąpił znaczek niebieskiego owala, pozostając na nim aż do 1993roku, kiedy ostanie egzemplarze tej generacji opuściły zakłady Forda. Powróciła też wersja convertible, uzupełniająca gamę opartą na nadwoziach typu coupe i hatchback. Przez lata powstało wiele specjalnych edycji min. Indy Pace Car – 1979, uturbiony SVO (175KM), 93 COBRA R (225KM), ACS McLaren, oraz wiele wersji od Steve Saleen. Dziś na polskich ulicach ciężko spotkać Foxy, jest ich jednak zdecydowanie więcej niż II gen. W klubie obecnie jest tylko kilka egzemplarzy. Inaczej sprawa ma się w USA, gdzie są bardzo popularne, chętnie modyfikowane i wykorzystywane w wyścigach na ¼ mili.